Zaczyna się magia….

Droga Czytelniczko! Oprócz nas od tej chwili nie ma już nikogo. Piszę do Ciebie ważny list. O bardzo osobistych sprawach. Będziemy razem trochę płakać przy tej opowieści. Ale to dobry płacz, oczyszczający i dający nadzieję. To ważna książka. Piszę ją z wielkim przejęciem, ale też ogromną radością.

Niedawno wróciłam z Warszawy z rozmów na temat promocji najnowszej książki. Zastanawialiśmy się nad tytułem i okładką, planowaliśmy niespodziankę dla blogerów.
Nad książką, którą teraz będę kończyć myślałam bardzo długo. Robiłam notatki, badania, myślałam i szukałam najlepszych rozwiązań. Początek napisałam dawno temu, ale niespodziewanie przyszedł do mnie inny, nowy.
Jechałam pociągiem w sobotę z ostatniego przed wakacjami spotkania autorskiego. Siedziałam na korytarzu, bo nie było już miejsc. Telefon mi się rozładował, laptop był schowany na dnie walizki, a tu falami zaczęła płynąć opowieść. Nie miałam na czym notować. Darłam na kawałki torebkę prezentową, w której był pamiątkowy kubek podarowany przez bibliotekę. Na szczęście była z prawdziwego papieru. Podróżni troszkę dziwnie patrzyli, kiedy z szaleństwem w oczach notowałam, próbując nadążyć za pchającymi się pod pióro słowami. Dziś bym ich już nie odtworzyła. Tak więc wygląda nowy początek:)

I teraz zaczyna się magia. Nie ma już wydawcy, okładek i żadnych innych prozaicznych zagadnień. Zostaję tylko ja i Czytelniczka. Siadam do komputera otoczona kwiatami urodzinowymi, od Wydawcy, Sylwii Winnik, dzieci i bibliotek. Serdecznie za nie dziękuję, podobnie jak za życzenia, wszystkie czytam i odpowiadam, choć czasem chwilkę to trwa. Ale bardzo się z nich cieszę.

Towarzyszy mi filiżanka od Wydawnictwa Edipresse, które jak zwykle dba bym miała siły do pracy – poprzez regularne dokarmianie, ładnie wyglądała – naturalne kosmetyki, miała natchnienie – dwie torby książek i dobry humor – piękne kwiaty. Serdecznie za wszystko dziękuję 🙂

Droga Czytelniczko! Oprócz nas od tej chwili nie ma już nikogo. Piszę do Ciebie ważny list. O bardzo osobistych sprawach. Będziemy razem trochę płakać przy tej opowieści. Ale to dobry płacz, oczyszczający i dający nadzieję. To ważna książka. Piszę ją z wielkim przejęciem, ale też ogromną radością.
Znikam w świecie nowej powieści. To już ostatnia prosta i późną jesienią powieść pojawi się w księgarniach. Będzie to świąteczna opowieść. Poruszająca, ale pełna ciepła.
Ściskam Was serdecznie i życzę dobrego wypoczynku wszystkim tym, którzy teraz mają wakacje 🙂

Ten post ma 17 komentarzy

  1. Cudowna zapowiedź. Pani Krysiu, życzę cudownych chwil przy pracy. Słów które popłyną rzeką uczuć… A ja czekam… Pozdrawiam.

  2. Cudowna i magiczna zapowiedź świątecznej powieści.
    Marta Wiśniewska

  3. Jestem ogromnie ciekawa owej opowieści… O czym tym razem będzie, czego się z niej nauczę (mimo solidnego PESELu), co wywoła łzy, a co uśmiech… Trzymam kciuki za spokój przy pracy.
    A swoją drogą żałuję, że nie jechałam w tym samym wagonie 🙂 Bo chciałabym zobaczyć tę sytuację 😀 Pozdrawiam serdecznie – Ewa B.-W.

  4. Piękna, intrygująca zapowiedź (: Lubię poruszające książki, długo zostają w pamięci (: Czekam niecierpliwie! Pozdrawiam serdecznie (:

  5. Dziękuję, bez Was książka nie istnieje. Jest tylko zbiorem liter, więc ten głos jest bardzo ważny 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

  6. Dziękuję pięknie 🙂 Widok ściągał wzrok podróżnych 🙂 ale stwierdziłam, że trudno. Jeśli teraz tego nie złapię, ucieknie na zawsze 🙂

  7. Dziękuję 🙂 Takie życzenia są teraz bardzo cenne 🙂 Serdecznie pozdrawiam 🙂

  8. Pani Krysiu Kochana…po takiej zapowiedzi to juz tylko czekam z zapartym tchem. Milego pisania <3

  9. Już się nie mogę doczekać 🙂 to na pewno będzie magiczna historia 🙂

  10. Już wiem co dostanę pod choinkę i co będę czytała w wigilijny wieczór.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Danuta

  11. Pani Krysiu już z niecierpliwością czekam na książkę. Po wpisie widać jak bardzo jej się spieszy na świat. Nawet w pociągu nie odpuszcza. Dobrze, że są torebki. 😜
    Już czuć tę magię. 😊

Dodaj komentarz

Close Menu