Targi Książki w Krakowie

Wcale jeszcze nie tak dawno chodziłam tymi alejkami i marzyłam, żeby zostać pisarką. Świat wydawców wydawał mi się wtedy tak odległy, jakbyśmy mieszkali na różnych planetach, choć wielu z nich znajdowało się na wyciągnięcie dłoni, na targowych stoiskach. Nigdy jednak nie starczyło mi odwagi, by do któregokolwiek podejść i o coś zapytać. Ten brak wiary w siebie nie przeszkodził mi jednak w dotarciu do celu. Kroczek po kroczku, powoli, ale konsekwentnie robię to, co kocham 🙂

Dziś siedzę po drugiej stronie stoiska i wciąż jest to dla mnie wielkie zaskoczenie i ogromna radość.  Serdecznie Wam dziękuję za Wasze uśmiechy, uściski, malinowe soki, figurki, długopisy i pióra 🙂 Za zamówienia na kontynuacje oraz kolejne książki i ciepło przyjętą świąteczną powieść.

Podpisywałam na stoiskach jak każe tradycja, ale też w targowych alejkach, w restauracji, na parkingu, a nawet w toalecie, gdzie dopadły mnie spragnione autografu Czytelniczki. Nie ma sprawy, taki urok targów 🙂

W tym roku kolejki były rekordowo długie. Zarówno na stanowisku Wydawnictwa Edipresse Książki, gdzie spotkaliśmy się w sobotę, jak i Księgarni Bonito, tam podpisywałam w niedzielę.

Ale targi to też okazja by porozmawiać z pisarzami. Obecnymi i potencjalnie przyszłymi. Wymienić się doświadczeniami, porozmawiać, uściskać się. W tym roku padła propozycja napisania wspólnej powieści. Ciekawa jestem, czy zgadniecie z kim 🙂

Już czekam na spotkanie z Wami w Warszawie w maju przyszłego roku i na ten piękny czas szykuję już nową powieść. Ale o tym na razie cicho sza 🙂

 

 

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Ten początek jakoś mnie wzruszył, bo potwierdza, że jeśli się czegoś bardzo chce i pracuje na to- to się udaje.
    Ciekawa jestem- jak zawsze- nowej, dopiero planowanej powieści. Nadal mam nadzieję na kontynuację „Willi pod kasztanem”, bo pamiętam, jak rok temu westchnęłam na zakończenie „Światła w cichą noc” 🙂
    Z kim wspólna powieść? Hmm… 🤔 Do głowy przychodzi mi dwoje pisarzy. Alek Rogoziński, bo ma wprawę w duetach i wprowadziły do Pani stylu nieco inne postrzeganie świata. I Magdalena Kordel- równie pozytywna, jak Pani, ale z inną energią i nieco sarkastycznym poczuciem humoru 🙂 Byłoby ciekawie 😁

    1. Dziękuję serdecznie 🙂 Tak właśnie było z tymi początkami 🙂 A jeśli chodzi o wspólną książkę, to nie jest prawidłowa odpowiedź, choć bardzo miła i z tymi autorami też pewnie współpraca byłaby super 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu