Skończyłam :)

Domyślacie się zapewne, że te fajerwerki to z okazji wyjątkowej kropki, jaką stawia się w szczególnym dla pisarza momencie. Kiedy kończy tekst.
Skończyłam, poleciał do Wydawcy 🙂 i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.
Książka ukaże się w księgarniach na początku lutego przyszłego roku, planujemy ją na Walentynki 🙂
Jest trochę inna niż poprzednie, chciałabym, żeby Wam się spodobała ta mała odmiana.
Po raz pierwszy akcja nie dzieje się w Krakowie i nie jest to powieść współczesna, choć o bardzo aktualnych sprawach. Nie jest to także powieść historyczna, to dużo lżejszy kaliber 🙂
Po raz pierwszy, poszukiwać będziemy odpowiedzi na pytanie, kto zabił, choć to nie kryminał, a tylko powieść z zagadką. Trzytomowa saga, czyli to, co lubicie 🙂
Okładka już się przygotowuje, więc mam nadzieję, że niedługo będę ją mogła Wam pokazać.
Dziękuję, że cały czas jesteście tutaj ze mną i czekacie na kolejne powieści 🙂
Teraz odrobina odpoczynku, przygotowania świąteczne i cała lista zaległych spraw, które czekały, aż tekst zostanie skończony 🙂
Przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia 🙂

Ten post ma 15 komentarzy

  1. Super 🙂 Bardzo się cieszę na myśl o kolejnej książce 🙂
    Jeszcze wszystkich Pani książek nie czytałam – czekają na półce na swą kolej – po nową sagę na pewno też sięgnę 🙂
    Pozdrawiam serdecznie życząc Spokojnych, Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia 🙂
    Magdalena

  2. Na Walentynki 🙂 już nie mogę się doczekać

  3. Gdyby nie Twoje książki i czekanie na kolejne – pewnie oduczył bym się czytać!!! Cieszę się i czekan na nową. Pozdrawiam.

  4. Bardzo dziękuję za życzenia i ciepłe słowa 🙂 Ja również serdecznie pozdrawiam i życzę przyjemnej lektury 🙂

  5. Dziękuję bardzo 🙂 Ja też się cieszę, marzyła mi się powieść walentynkowa 🙂

  6. Gratulacje:)! Kochana Krysiu:), muszę Ci zdradzić, że moja Mama jest aktualnie po lekturze trzeciego tomu "Jabłoniowego sadu", który wyrwała mi z rąk ledwo wróciłam z Targów w Krakowie;). Skończoną lekturę podsumowała zaś słowami: "Jezu, ta Krysia Mirek mnie kiedyś wykończy! Ileż ja się nadenerwowałam czytając!";) W sumie to nie chciałabym, żebyś mi wykończyła Mamę:D, ale na nową książkę czekam z radością;)! Buziaki:)!

  7. W takim razie to będą moje pierwsze walentynki,których nie spędzę samotnie tylko z książką w ręku 😉

  8. W żadnym wypadku nie mam takiego zamiaru 🙂 Wobec Mam posiadam wyłącznie dobre intencje 🙂 Ale w kolejnej książce sporo emocji. Proponuję czytać z lampką dobrego wina 🙂

  9. Uwielbiam Twoje książki,cieszę się na następne wspaniałe opowieści,pozdrawiam Cię serdecznie ��

  10. Pani Krystyno to jest super wiadomość 😊 Myślę że nie tylko ja jestem miłośniczką takich dluuugich historii. Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego 😊 tak już świątecznie 🎄 Beata

Dodaj komentarz

Close Menu