Nagroda.Poradźcie, od czego zacząć :)

Rok powoli zbliża się ku końcowi. Był dla mnie wyjątkowo pracowity. Czasem kiedy kończę książkę, sprawiam sobie nagrodę, oczywiście czytelniczą:) Tym razem zrobiłam to w księgarni nieprzeczytane.pl, gdzie ceny są naprawdę życzliwe. A wiem o tym właśnie od Was. Dziękuję za podpowiedź 🙂

,,Rodzinne sekrety” drugi tom sagi rodzinnej, już jedzie do drukarni, moja rola się skończyła. Redaktorzy mówią, że powieść jest jeszcze lepsza niż pierwsza część. Bardzo bym chciała, żeby i Wam się spodobała .To pewnie przez te tajemnice. One zawsze napędzają akcję. Dałam sporo odpowiedzi, żeby usatysfakcjonować Czytelników zaciekawionych po pierwszym tomie. Tajemnice się wyjaśnią, wiele wątków zamknie. Powieść można też spokojnie czytać bez znajomości poprzedniego tomu, ale oczywiście najlepiej po kolei.

Niedługo powieść znajdzie się w przedsprzedaży, o czym niezwłocznie poinformuję.

A ja mam dwa dni przerwy. O piękny czasie! Potem jeszcze chce trochę popracować.

Na zdjęciu stosik, przy którym mam zamiar odpocząć, zresetować się i nabrać sił do kolejnych projektów. Znacie te książki. Polecacie. Od czego zacząć? Pomóżcie zmęczonemu człowiekowi, bo wszystkiego od razu nie zdążę 🙂

Pozycja na samej górze, to ,,Kwadrans uważności”

Ten post ma 10 komentarzy

  1. Ja już od jakiegoś czasu wertuję Maciąg 🙂 Ale to tak na wieczór gdy człowiek zmęczony, a żeby się przysiąść to zaczęłabym od Musierowicz. Swoją drogą jeszcze nie zakupiłam a muszę. Buziak wielki.

  2. Ja Agnieszkę Maciąg bardzo lubię, podczytuję też bloga. A z Małgorzatą Musierowicz to jest tak, że nie da się nie kupić, choćby się człowiek zaprzysięgał 🙂

  3. A ja nie mogę się doczekać "Rodzinnych sekretów ". Zdecydowanie będą na pierwszym miejscu mojego stosiku książek do przeczytania i zaczytania się w zimowy wieczór 🙂 pozdrawiam ciepło 🙂 Gosia.

  4. Dziękuję, jest mi bardzo miło. ,,Rodzinne sekrety" już trzynastego stycznia 🙂

  5. Sekrety już wiszą w bocznym pasku premier na które czekam 🙂 Niech już będzie styczeń 🙂

  6. Proponuję zamknąć oczy i wylosować książkę na chybił- trafił. Działa 🙂

  7. Właśnie dlatego napisałam, że muszę 🙂 Musierowicz to… Po prostu Musierowicz. I to wszystko tłumaczy 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu