W kuchni Krystyny Mirek – dzisiaj o daniach na przeziębienie :)

Sezon przeziębieniowy w pełni. co rusz ktoś melduje atak kataru, kaszlu i wysokiej gorączki. Prócz standardowych sposobów leczenia jak tabletki i syropy z apteki, są też inne. Zdrowotne jedzenie. Połączone z odpoczynkiem, dużą ilością ciepłego picia oraz miłością czyni cuda.Kiedy moje dzieci chorują, zawsze zaczynam od gotowania rosołu. Jest w Internecie wiele przepisów na…

4 komentarze

Osobowść Roku. Dzisiaj koniec głosowania.

Niedawno zostałam nominowana w konkursie Osobowość Roku Gazety Krakowskiej.  Serdecznie dziękuję za to wyróżnienie.Czytelnicy cały czas wysyłali esemsy i sprawili, że znalazłam się w czołówce. Jestem im bardzo wdzięczna i teraz staram się sprostać zaufaniu.Serdecznie dziękuję za nominację i wszystkie Wasze głosy. W tej chwili prowadzimy, choć konkurencja jest mocna i ciągle się nawzajem…

1 Komentarz

Kogo chętnie zaproszę na obiad? :)

Trwają przygotowania do druku najnowszej powieści Światło o poranku". Jutro minie miesiąc od momentu, gdy znalazła się na liście bestsellerów i wciąż tam jest z tytułem TOP. To mój życiowy rekord, zważywszy na fakt, że do premiery jeszcze cztery tygodnie. Ale dzielnie czekamy, osładzając sobie ten czas spotkaniami na stronie autorskiej na FB, gdzie…

6 komentarzy

Wiosenne niespodzinaki w mroźny czas, traktorzyści i komedie :)

Druga część świątecznej opowieści niedługo wyjedzie z drukarni, by kierować się do Waszych rąk. Ja już się pożegnałam ze światem bohaterów. Nie było to łatwe. Długi czas spędziłam w willi pod kasztanem przy stole babci Kaliny. Ogrzałam się przy kominku. Spędziłam wiele wieczorów wśród świateł świec, zapachu ciasta i zapiekanek. Zaskakiwały mnie zwroty akcji,…

8 komentarzy

Pioruny, skupiska nieszczęść i dziwne losy… czyli dlaczego tak długo mnie tutaj nie było :)

Pioruny, skupiska nieszczęść i dziwne losy... czyli dlaczego tak długo mnie tutaj nie było :) Dziwnie zakończył się dla mnie ten rok. Z prawdziwymi wyładowaniami.Nie złożyłam Wam nawet życzeń świątecznych, bo nie byłam w stanie, co niniejszym z serca naprawiam.Niech nadchodzący rok będzie pełen spokoju, szczęścia i spełnionych marzeń. Żebyście byli zdrowi, te słowa…

14 komentarzy

Pracowita końcówka roku

Ja znowu w trybie pracy.Zewsząd otaczają mnie piękne powieści świąteczne i kuszą. Na razie tylko je oglądam i podziwiam, a na czytanie przyjdzie czas. Jeszcze przede mną intensywna końcówka roku. Do połowy grudnia czas wypełniony pracą. Ostatnie szlify przy kolejnej książce, powstaje też już z dużym zapasem powieść na przyszły rok, na jesień, ale…

0 Komentarzy

Jak to jest być na pierwszym miejscu?

 Jak to jest być na pierwszym miejscu? Powiem Wam, że czasem się nad tym zastanawiałam. Jakie to uczucie. Piszę od sześciu lat, mam na koncie dziewiętnaście powieści, dziesiątki spotkań autorskich, tysiące przejechanych kilometrów, ale nigdy jeszcze nie widziałam jednego dnia takiej ilości jedynek wokół swojego nazwiska.Kiedy jeszcze pracowałam w szkole nie przepadałam za jedynkami…

8 komentarzy

Targowe szaleństwo i powrót do domu :)

Zakończyło się wspaniałe święto Czytelników i wszystkich osób związanych sercem, duchem, pasją z książkami.Krakowskie targi 2017 dobiegły końca.Myślę, że czytelniczy duch w narodzie przekroczył oczekiwania organizatorów, przynajmniej z zakresie szerokości targowych alejek. Momentami naprawdę ciężko było się przecisnąć. Tym bardziej dziękuję tym, którzy dotarli, stali w kolejce z książkami w dłoni, nie tylko dla…

2 komentarze

Gdzie ja chodzę i dlaczego? A Światełko już na targach :)

Światło w Cichą Noc już się szykuje w drogę na targi :) Śnieżne, świąteczne, ciepłe. Dosłownie i w przenośni :)A w księgarniach do zamówienia  tutaj http://www.empik.com/swiatlo-w-cicha-noc-mirek-krystyna,p1162071914,ksiazka-p Zapraszam na spotkania targowe w sobotę i niedzielę o 12.00 czyli w samo południe :) Dzisiaj dzień wcześnie się zaczął. Wstałam przed piątą, ale z okna hotelowego pokoju…

8 komentarzy

Wracam po przerwie :)

Kochani! Wracam po przerwie. Ostatnie miesiące były bardzo pracowite. Po skończeniu świątecznej opowieści pełnej emocji i szczególnej atmosfery, musiałam zrobić przerwę. To była wspaniała przygoda, spełniło się moje od wielu lat pielęgnowane marzenie. Świąteczna opowieść. Pewnie większość z Was już widziała okładkę i zapowiedź, ale z wielką radością chciałabym ją zaprezentować także tutaj :)Oto…

1 Komentarz

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania

Close Menu